shadow_left
Logo
Shadow_R
Advertisement


 

 
   
Wycieczka klasy V i VIa do Tarnowskich Gór i Radzionkowa
24.04.2016.

W dniu 22 kwietnia korytarz na drugim piętrze naszej szkoły niemal opustoszał. Powód był jeden – wycieczki. Dzieci dwóch klas: piątej i szóstej A wyruszyły na Górny Śląsk. Pojechała również grupka uczniów z klasy czwartej. Celem wyprawy były dwa obiekty: Zabytkowa Kopalnia Srebra w Tarnowskich Górach i Muzeum Chleba w Radzionkowie. Wycieczkę rozpoczęliśmy od zwiedzania kopalni. Byliśmy w komorach, gdzie do 1913 roku pracowali gwarkowie, czyli górnicy, poznaliśmy ciężki trud ludzi pracujących pod ziemią, a także sposób pozyskiwania cennego kruszcu, jakim było srebro. Udało nam się porozmawiać ze Skarbnikiem, który strzeże tam pod nami darów w postaci rozmaitych kopalin. Wielką atrakcją była podróż łodziami podziemną rzeczką, którą stanowi woda odpływowa z kopalni. „Rejs” liczący 270 metrów odbyliśmy z miejsca zwanego Szczęść Boże do Żmii. Na powierzchni udaliśmy się do skansenu starych maszyn parowych, gdzie mogliśmy podziwiać nie tylko urządzenia, ale i zastanowić się nad możliwościami ludzkiego rozumu.

Po wymianie myśli ruszyliśmy do Radzionkowa do Muzeum Chleba. Tam czekało już na nas ciasto, z którego każdy uczestnik wyprawy formował plecionkę, uprzednio starannie myjąc ręce. Wkrótce wyroby dzieci i chętnych do pieczenia pań nauczycielek znalazły się w piekarniku, a my obejrzeliśmy film o tym, jak powstaje chleb i jakie ma znaczenie dla każdego z nas. Później panie przewodniczki oprowadzały nas po muzeum i pokazywały różne osobliwości, czyli sprzęty, którymi posługiwali sią nasi dziadkowie. Trzeba przyznać, że nie zawsze łatwo było odgadnąć, do czego służyły dziwne przedmioty. Słowo o potrzebie poszanowania chleba i pracy rąk ludzkich skierował do nas pan Mankiewicz – pomysłodawca i właściciel placówki. Wreszcie można było skosztować własnych wypieków. Wszystkim smakowało!

Po wizycie w muzeum ruszyliśmy w drogę powrotną. Nie omieszkaliśmy wstąpić do restauracji Mac Donald's. Jak wiadomo, ostatnio jest to gwóźdź każdej szkolnej wycieczki. Jak powiada poetka Ewa Lipska „Takie czasy”.

Wyprawa była bardzo udana, a dzieci zadowolone. Mnóstwo wrażeń, możliwość zakupu różnych pamiątek, piękna, słoneczna pogoda wprawiły wszystkich w doskonały humor. Około 20.30 byliśmy z powrotem przed budynkiem szkoły. Do zobaczenia na kolejnych turystycznych szlakach!

Image

Czytaj całość